Artykuły

Rocznica przeoczonej śmierci

Myślę o Stanisławie Rychlickim, aktorze osobnym, magiku, który umiał rozmawiać z maskami, marionetkami, manekinami. Pojmował nieżywe. Przypominam indywiduum, bez którego diabli wiedzą, co by było z Teatrem Cricot 2. Dokładnie mówiąc - co by było z pamiętną ostatnią prostą Teatru Cricot 2. W tym roku mija piętnaście lat od śmierci Rychlickiego - pisze Paweł Głowacki w Dzienniku Polskim.

Aby przeczytać artykuł musisz się zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na naszej platformie, zapraszamy do bezpłatnej rejestracji.

Pracownia

X
Nie jesteś zalogowany. Zaloguj się.
Trwa wyszukiwanie

Kafelki

Nakieruj na kafelki, aby zobaczyć ich opis.

Pracownia dostępna tylko na komputerach stacjonarnych.

Zasugeruj zmianę

x

Używamy plików cookies do celów technicznych i analitycznych. Akceptuję Więcej informacji