Artykuły

Jarzyna idzie do kina

Grzegorz Jarzyna właśnie sfilmował sztukę Masłowskiej, teraz zabiera się za powieść Hłaski. Po co mu te filmy? - Gdybym był filmowcem, tęskniłbym za teatrem. A tak od lat szukam inspiracji u Hitchcocka czy Tarantino - mówi "Newsweekowi".

Aby przeczytać artykuł musisz się zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na naszej platformie, zapraszamy do bezpłatnej rejestracji.

Pracownia

X
Nie jesteś zalogowany. Zaloguj się.
Trwa wyszukiwanie

Kafelki

Nakieruj na kafelki, aby zobaczyć ich opis.

Pracownia dostępna tylko na komputerach stacjonarnych.

Zasugeruj zmianę

x

Używamy plików cookies do celów technicznych i analitycznych. Akceptuję Więcej informacji