Artykuły

Jasne, że jestem próżny

- Nie powiem złego słowa na kadrę z warszawskiej szkoły. Bardzo możliwe, że gdyby nie ten zimny prysznic, który mi zafundowali, wyrzucając mnie po roku, nigdy nie byłbym aktorem. To, co potem przeżyłem - smak porażki, smutek, osamotnienie, praca w pogotowiu - pozwoliło mi na nowo zdefiniować swoje życie. Kiedy po roku zdawałem do szkoły we Wrocławiu, byłem już innym człowiekiem - wspomina MIROSŁAW BAKA, aktor Teatru Wybrzeże w Gdańsku.

Aby przeczytać artykuł musisz się zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na naszej platformie, zapraszamy do bezpłatnej rejestracji.

Pracownia

X
Nie jesteś zalogowany. Zaloguj się.
Trwa wyszukiwanie

Kafelki

Nakieruj na kafelki, aby zobaczyć ich opis.

Pracownia dostępna tylko na komputerach stacjonarnych.

Zasugeruj zmianę

x

Używamy plików cookies do celów technicznych i analitycznych. Akceptuję Więcej informacji