Artykuły

Ja nie oświetlam, ja świecę

- Ja nie oświetlam, ja świecę, czyli u mnie nie ma problemu wędrówki do tego, co ma być oświetlone, to coś samo ma być światłem. Gubię źródło światła, dlatego u mnie obiekty są po prostu świecące, mają swoje nasycenie, głębię. Światło jest dla mnie jak pędzel na czarnym blejtramie, ale malowanym białą farbą - mówi LESZEK MĄDZIK, scenograf, reżyser, twórca Sceny Plastycznej KUL, przed premierą "Antygony" w Teatrze Miejskim w Gdyni.

Aby przeczytać artykuł musisz się zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na naszej platformie, zapraszamy do bezpłatnej rejestracji.

Pracownia

X
Nie jesteś zalogowany. Zaloguj się.
Trwa wyszukiwanie

Kafelki

Nakieruj na kafelki, aby zobaczyć ich opis.

Pracownia dostępna tylko na komputerach stacjonarnych.

Zasugeruj zmianę

x

Używamy plików cookies do celów technicznych i analitycznych. Akceptuję Więcej informacji